Kliknij na dowolne zdjęcie w poście, aby je powiększyć. Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć oraz filmów mojego autorstwa jest zabronione. Copyright by Pawels 2008. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poniedziałek, 24 marca 2008

Wielkanocny spacer - zdjęcia. Ciągnięcie leżące w psiej naturze.

Simba uwielbia ciągnąć mnie na rolkach. Już jako sześciomiesięczne szczenię, kiedy pies był na to gotowy, kupiliśmy mu specjalną uprząż na przednie łapy. Jest to bardzo ważny element dla wszystkich, którzy chcą się w ten sposób bawić się ze swym psem. Dzięki temu zwierzę ciągnie ciałym ciałem, a nie - jak w przypadku obroży - tylko szyją, co może być dla niego niebezpieczne. Oczywiście napotkani na drodze ludzie są dość... zdziwieni. Niektórzy się śmieją, zdarza się że ktoś powie 'biedny piesek'.
Według mnie 'biedny piesek' to ten, który całe życie musi spędzić na łańcuchu, przy budzie. Każdy czworonóg, a już w szczególności pies pracujący, musi mieć zapewnioną pewną dawkę ruchu. W naturze psów zaprzęgowych - w tym huskich - leży ciągnięcie. Tym psom po prostu sprawia to przyjemność (trudno opisać radość Simby na widok uprzęzy). Można przywiązywać zwierzę do roweru i dawać się ciągnąć, lecz to jest bardziej niebezpieczne, można przywiązać do smyczy oponę (nigdy nie próbowałem, lecz psom ponoć bardzo się podoba). I oczywiście mało który właścieciel Huskiego Syberyjskiego liczyć może na spokojny spacer z pieskiem u boku, na luźnej smyczy. Dopóki pies się nie wybiega, pan będzie musiał się trochę posiłować z napiętą smyczą...

Wielu moich znajomych także jeździ na rolkach ze swym pupilem. Pamiętajmy zawsze jednak:
1. ciągnięcie powinno odbywać się w uprzęży
2. nie obciążajmy zbytnio psa, możemy ułatwiać mu zadanie - na przykład startując samemu, a nie czekając aż pies sam ruszy nas z miejsca; ciągnięcie rozpędzonego człowieka jest znacznie łatwiejsze
3. zatrzymujmy się często, dajmy smakołyk i pochwalmy, usiądźmy z psem na chwilę
4. warto nauczyć psa komendy 'stój', lub raczej 'zwolnij'. Ułatwiamy sobie zadanie, nie marnujemy hamulca. Niech psiak nie zatrzymuje się jednak gwałtownie, może być to niebezpieczne.
5. po powrocie zdejmijmy psu uprząż, dajmy odpocząć w spokuju i koniecznie wlejmy do miski dużo świeżej wody.

A już w następnym poście kolejne zdjęcia i film z naszego spaceru ;)

piątek, 21 marca 2008

Zabawa na trawie

A teraz zabawa Simby tydzień temu. Śniegu trochę mniej ;) video

Zabawa na śniegu


Pierwsze zimowe zdjęcia

Zdjęć na śniegu jeszcze nie było, a czarny z białym to ładne połączenie ;) Zdjęcia dzisiejsze.

piątek, 22 lutego 2008

Jesień 2006

Gotowi na kolejne video? Tym razem zobaczycie film z Simbą nakręcony jesienią, kilka miesięcy po przybyciu szczenięcia do naszego domu. Część nakręciłem w pierwszej zagrodzie mojego psa, część na polu, gdzie Simbor uwielbia chodzić na spacery.I uwaga - teraz najciekawsze filmy video z Simbą możecie oglądać w lepszej jakości i większych rozmiarach w dolnym pasku tego bloga...

środa, 20 lutego 2008

Musi być wszędzie.

Simbuś uwielbia przebywać w towarzystwie ludzi, i nie widzi żadnych przeszkód, aby się wśród nich znaleźć. To zdjęcia wykonane latem 2006 roku - piesek przekonał dziadzia, aby wziął go ze sobą do betonowego kręgu:
I przypominam - kazde zdjęcie mozna powiększyć poprzez kliknięcie.

niedziela, 10 lutego 2008

Na błękitnej łódce.

I kolejne zdjęcia z dzieciństwa.

Pierwsze zdjęcia.

Simba przybył do nas 30 lipca 2006. Dzisiaj dodaję zdjęcia wykonane w pierwszych dniach pobytu w nowym domu. Szczeniak od razu poczuł się jak u siebie - rozrabiał, szczekał, obwąchiwał i bawił się ze wszystkimi. I już nikt nie miał wątpliwości, iż zostanie u nas na dłużej.

wtorek, 5 lutego 2008

Wakacyjny film.

Dzisiaj zamieszczam kolejny klip z Simbą - tym razem wykorzystałem video z wakcji 2007. Chyba każdy się zgodzi, że wakacje pozwalają w pełni nacieszyć się posiadaniem psa - nie dość że nie brak czasu wolnego, to jeszcze pogoda wręcz zachęca do zabaw na dworze, spacerów po lesie i polu. Te chwile doceniamy właśnie teraz, kiedy na dworze mróz, z psem pobawić możemy się tylko w domu, a w weekend wyjść na niedługi pacer. Ale zaraz wiosna a i wakacje już niedługo :)
video

niedziela, 3 lutego 2008

Letnie zdjęcia cz. V

Podczas sierpniowego spaceru zatrzymaliśmy się na polnej dróżce, aby chwilę odpocząć. Zrobiłem Simbie zdjęcia w pozycji 'Siad'. A jak nauczyć własnego psa siadania na komendę? Jest to jedno z prostszych ćwiczeń, do którego - przynajmniej na początku - potrzebny nam będzie smakołyk. Pokazujemy go psu i pozwalamy wąchać i lizać, jednak nie wypuszczamy go z ręki. Czekamy aż pies usiądzie i wtedy natychmiast podajemy mu kąsek i chwalimy. Aby łatwiej doprowadzić zwierzę do tej pozycji, rękę możemy powoli podnieść nieco ponad głowę psa - zrozumie on że siedząc wygodniej będzie mu wąchać. Potem wprowadzamy komendę słowną (i wizualną) tuż przed przybraniem przez naszego pupila odpowiedniej pozycji. Gdy pies opanuje już komendę, możemy ograniczyć nagradzanie. Powodzenia w ćwiczeniu!

sobota, 2 lutego 2008

Mały piesek.

Fotografie Simby na trawie w naszym ogrodzie. Mój piesek lubił i lubi nadal przebywać w towarzystwie ludzi. Kiedy tylko ktoś usiądzie po pracy na dworze on wie, że to czas dla niego i w razie potrzeby upomina się o to donośnym piszczeniem. Wypuszczany jest wtedy z kojca i towarzyszy nam w zabawach, spacerach czy wspólnym siedzeniu wśród drzew. Szkoda tylko, że wakacje trwają tak krótko... Zdjęcia wykonono w sierpniu 2006 roku.

piątek, 1 lutego 2008

Letnie zdjęcia cz. IV

Fotografie wśród traw i zbóż. I ten widok aż po horyzont. No i oczywiście Simbuś. Miło powspominać wakacje... Dobrze, że już tylko miesiąc do wiosny.

czwartek, 31 stycznia 2008

Życie z huskym.

Husky jest psem wyjątkowym pod każdym względem. Ma on bajkowy wygląd, godną postawę i niezwykłe brązowe, szafirowe bądź obukolorowe oczy. I usposobienie wyróżnia go spośród innych ras. Wszystko to sprawia że Siberian Husky jest psem kupowanym naprawdę często. Jak już wspomniałem matka Simby była tej właśnie rasy i choć z wyglądu mój piesek Siberiana nie przypomina to charakterek ma co najmniej podobny do Huskiego.

W tym poście omówię zachowanie Simby względem innych psów i obcych ludzi. Choć mój piesek jest całkiem duży i sliny nie ma tu mowy o jakiejkolwiek agresji wobec ludzi czy zwierząt. Każdy Siberian Husky jest z natury bardzo przyjazny i wylewny wobec obcych. W praktyce wygląda to w ten sposób, iż Simbor z każdym obcym na ulicy najchętniej bawiłby się i skakał na niego. Jest to w pewnym stopniu problem, bo bez smyczy zacząłby nadmiernie okazywać swą radość i niejedno dziecko przestraszyłoby się się skaczącego i biegającego wokół psa.

Jeśli chodzi o spotkania z psami - ich dla Simbora nie jest nigdy za dużo. Gdy tylko zobaczy na horyzoncie potencjalnego towarzysza, ciągnie i rwie się na smyczy z całej siły. I choć Huskie lubią dominować nad innymi psami, to Simbie jak na razie zależy głównie na wściekaniu się i wspólnej zabawie z napotkanym psem. I niestety niezmiernie trudno mojego psa od tej zabawy oderwać i pójść dalej. Na pole :)

środa, 30 stycznia 2008

Zabawne

W zeszłym miesiącu Simbor odwiedził nas w domu. W każdym pokoju odkrywał coś dla siebie. U mnie szczególną jego uwagę przyciągnął laptop i grająca na nim siostra. :))

video

Letnie zdjęcia cz. III

I kolejne zdjęcia z końca sierpnia. Simba występuje tu w towarzystwie mojej siostry. Jak widać po kolorach nieba powoli nadchodzi zmierzch, a ja uwielbiam w ciepłe letnie dni o zachodzie (lub wschodzie) słońca spacerować z moim psem po polach. I on też to lubi.



Szczenięce lata.

Podobały wam się zdjęcia małego Simby? Czas na video! Przygotowałem dziś dla was krótki filmik, na którym mój psiak jest mniejszy od piłki. Za rok już jednak będzie ze mną grał tą piłką w koszykówkę (tak, taki film też się tutaj pojawi).
video

piątek, 18 stycznia 2008

Letnie zdjęcia cz. II


Zostań!

Czas pochwalić się postępami w szkoleniu. W lipcu nauczyłem mojego pieska nowej sztuczki. Siedząc może chwilę wytrzymać podczas gdy właścicel odchodzi. Bardzo przydatne!
video

I jeszcze - jak to osiągnąć z własnym psem? Gdy wykona on komendę 'Siad', właścicel powinien powoli się oddalić podczas gdy druga osoba przytrzymuje zwierzę na smyczy. Po kilku próbach można spróbować bez niej.

Spacer z Simbą. Co robić gdy wyjeżdżamy?

Wielkanocny spacer 2007. Tym razem wybraliśmy się drogą na położone nieopodal łąki.
A przy okazji trochę napiszę - całą rodziną wybieramy się jutro do San Martin w Austrii (na narty). Będziemy więc musieli zostawić Simbę na ponad tydzień. Co robić w takiej sytuacjii?
Oczywistym jest że zwierzaka samego zostawić nie można. Nawet pozostawiając odpowiednią ilość jedzenia i czystej wody narażamy psa na stres i samotność a mieszkanie na zniszczenie i ubrudzenie. My problemu nie mamy - Simbor zostaje z dziadkami. Tak jest najlepiej - zostawiać zwierzę z rodziną. Alternatywą są specjalne psie hotele lub ośrodki wypoczynkowe, w których mieszkać możemy razem z pupilem.
Inaczej rzecz wygląda jeśli wyjeżdżamy regularnie, często - choćby na kilka godzin dziennie do pracy. I w tym przypadku zwierzę powinno mieć opiekuna. Inaczej może zniszczyć nam dom lub wyć godzinami (sąsiedzi nie będą zadowoleni). Przede wszystkim zaś pies będzie nieszczęśliwy. Jeśli już musimy zostawić go samego, zapewnijmy mu wcześniej możliwość wybiegania się na dworze, a na czas nieobecności kilka zabawek których dawno nie widział, wodę, pożywienie. Jeśli jednak zamierzamy codziennie na długo zostawiać psa samego, lepiej w ogóle zrezygnować z kupowania nowego szczeniaka.


środa, 16 stycznia 2008

Letnie zdjęcia cz.I

Dzisiaj zaprezentuję pierwszą część serii zdjęć mojego psa z końca sierpnia 2007. Od tego czasu Simba zasadniczo nie urósł. Przy okazji wspomnę iż to pole jest jego ulubionym miejscem spacerów. Gdy przychodzą cieplejsze dni odwiedza je kilkakrotnie w ciągu tygodnia. Jest tam spuszczany ze smyczy i cały widnokrąg należy do niego. A szczęsliwy husky to wybiegany husky.


wtorek, 15 stycznia 2008

Jeszcze nieduży.

Obecnie Simba nie jest już małym pieskiem pokojowym, jednak półtora roku temu był niewieką czarną kuleczką. To właśnie z tego okresu poczhodzą moje ulubione zdjęcia.


Zdj.1 Tutaj Simba leży na swojej ulubionej łódce


Zdj.2 ;)

Zdj.3 Mój pies uwieeelbia mleko

Zdj.4 Simbor w nowo skonstruowanej budzie (co za radość!)

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Na początek

Witam na moim blogu! Zanim zacznę opisywać mojego psa, wrzucać zdjęcia i dzielić się wiedzą o wychowaniu tych wspaniałych zwierząt, zaprezentuję wam czego możecie się spodziewać. Na początek krótki filmik.

Tutaj Simba szkolony jest przeze mnie w ośrodku treningowym (jakim jest mój ogródek). I niestety jako godny potomek Huskiego Syberyjskiego, ćwiczenia wykonuje jedynie wzamian za swój największy przysmak - orzeszek włoski. Że też nie mógł sobie wybrać chleba! A orzechów z drzewa w tym roku tak dużo ni ma...

video

I jak się podoba?